Dostalam czapke, taka jaka sobie dawno wymarzylam
brazowa z grubym splotem i z pomponem na gorze. Szukalam szalik do czapki, ale chyba w wielkim szalenstwie wyprzedazy brazowe szaliki z grubym splotem zniknely
dlatego postanowilam sama sobie go zrobic.

A teraz ciesze sie jak dziecko z uzyskanego efektu, zupelnie jak nascie lat temu gdy w ramach wyladowania swoich emocji potrafilam w kilka wieczorow zrobic sweter z golfem dla mojego Chlopaka
Ach i zdjecie calosci na dokladke wklejam.
Oraz zyczymy wszystkim samych dobrych chwil i sniegu ze sloneczkiem przez kolejne 14 dni. Piotrek jedzie w gory wiec i blog na chwilke zamykamy

BRAWO !!!!!!!!!!!
tyle lat nic i od razu ze splotem?! mistrzyni z Ciebie
Teraz mam ochote na dziergane poszewki na poduszki