Zrobilam jak zawsze 3 sztuki.
Z przyzwyczajenia.
Tensknota za Piotrkiem chyba osiagnela swoje apogeum.
Niech on juz do Nas wraca, chociaz z tego co wiem to bawi sie w gorach przepysznie.
Zrobilam jak zawsze 3 sztuki.
Z przyzwyczajenia.
Tensknota za Piotrkiem chyba osiagnela swoje apogeum.
Niech on juz do Nas wraca, chociaz z tego co wiem to bawi sie w gorach przepysznie.
A co to za deser ????
Alus, mrozone owoce : truskawki, wisnie, maliny i porzeczki posypane cukrem (1lyzeczka) i kruszonka, wstawiamy na 30 min do piekarnika rozgrzanego do 180 st.